Piątek, 18 września 2026
Imieniny: Józef, Irena, Stanisław
Polityka Krajowa 19.08.2026 Wideo

Rewolucja podatkowa od 2027 roku: Kto zyska, a kto zapłaci? Sprawdzamy szczegóły

Rząd ogłosił szczegóły reformy podatkowej, która od 2027 roku ma odciążyć klasę średnią. Podniesienie progu podatkowego i nowa stawka pośrednia to zmiany, które odczują miliony Polaków.
Wideo Rewolucja podatkowa od 2027 roku: Kto zyska, a kto zapłaci? Sprawdzamy szczegóły

Koniec z wysokim PIT dla klasy średniej?

Polska gospodarka notuje obecnie najszybszy wzrost wśród dużych państw Unii Europejskiej, a to przekłada się na dynamicznie rosnące wynagrodzenia. Od początku kadencji obecnego rządu pensje Polaków wzrosły o ponad 30%. To jednak sprawiło, że coraz więcej osób wpada w wyższy próg podatkowy i płaci 32% podatku od swoich dochodów. Dotyka to szczególnie pracowników, którzy zarabiają niewiele powyżej przeciętnej – nauczycieli, pielęgniarki, urzędników czy specjalistów.

Dlatego Rada Ministrów, z premierem Donaldem Tuskiem na czele, przygotowała projekt zmian w skali podatkowej PIT, który ma wejść w życie od 1 stycznia 2027 roku. Pierwszy próg podatkowy ma zostać podniesiony z obecnych 120 tys. zł do 130 tys. zł, a stawka 12% zostanie utrzymana. Dla dochodów w przedziale od 130 tys. zł do 150 tys. zł wprowadzona zostanie nowa, pośrednia stawka 24%. Dopiero dochody powyżej 150 tys. zł będą opodatkowane stawką 32%.

3,5 miliona podatników na plusie – nawet 3600 zł oszczędności

Minister Finansów i Gospodarki Andrzej Domański podczas konferencji prasowej podkreślał, że zmiany przyniosą wymierne korzyści ogromnej grupie obywateli. Według szacunków resortu na reformie skorzysta 3,5 miliona podatników. W praktyce oznacza to, że osoby, które obecnie płacą podatek według stawki 32%, po 2027 roku zapłacą mniej – w wielu przypadkach nawet 3600 złotych rocznie zostanie w ich kieszeniach.

Postanowiliśmy wspólnie z Ministrem Domańskim, aby w dwóch wymiarach ulżyć i pomóc rosnącej klasie średniej.

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Co istotne, dzięki nowym progom odsetek podatników płacących najwyższą stawkę spadnie z przewidywanych 14% do zaledwie 7,2%. To oznacza, że niemal połowa osób, które w przeciwnym razie musiałyby odprowadzać 32% podatku, znajdzie się w niższych progach. Dla wielu rodzin to realna zmiana budżetu domowego – pieniądze, które wcześniej trafiały do fiskusa, będą mogły zostać przeznaczone na wydatki bieżące, oszczędności czy inwestycje.

Skąd rząd weźmie pieniądze? Nowe obciążenia dla największych firm

Reforma podatkowa, choć kosztowna dla budżetu, ma być neutralna finansowo. Rząd zapowiada, że nie obciąży wszystkich podatników kosztami zmian. Zamiast tego podniesione zostaną podatki dla największych korporacji i osób o najwyższych dochodach. Plan zakłada podwyższenie podatku CIT z 19% do 22% dla firm, których roczne przychody przekraczają 50 mln euro, czyli równowartość około 200 mln złotych. Zmiana obejmie także podatkowe grupy kapitałowe.

Dodatkowo o jeden punkt procentowy – do 5% – wzrośnie danina solidarnościowa, która dotyczy osób osiągających dochody powyżej 1 miliona złotych. Rząd planuje również przywrócenie limitu przychodów dla ryczałtu ewidencjonowanego do równowartości 250 tys. euro. Jak wyjaśnił minister Domański, obecnie osoby o podobnych dochodach często płacą zupełnie różne podatki w zależności od wybranej formy rozliczenia, co jest niesprawiedliwe.

Chcemy przywrócić próg do równowartości 250 tys. euro. Często osoby, które mają bardzo podobne dochody, płacą zupełnie różne podatki, w zależności od wybranej formy rozliczenia. System musi być bardziej sprawiedliwy.

Andrzej Domański, Minister Finansów i Gospodarki

Co reforma oznacza dla mieszkańców Skarżyska-Kamiennej?

Dla mieszkańców Skarżyska-Kamiennej i całego województwa świętokrzyskiego zmiany w podatkach będą odczuwalne przede wszystkim w domowych budżetach. W naszym regionie, gdzie średnie wynagrodzenia są niższe niż w największych aglomeracjach, każda złotówka ma znaczenie. Na reformie skorzystają przede wszystkim pracownicy sektora publicznego – nauczyciele z lokalnych szkół, pielęgniarki z Szpitala Powiatowego czy urzędnicy pracujący w starostwie i urzędzie miasta. To właśnie te grupy, zarabiające obecnie w przedziale od 6 do 10 tys. zł brutto, najczęściej wpadają w wyższy próg podatkowy.

W Skarżysku-Kamiennej, gdzie wiele osób pracuje w przemyśle – w tym w zakładach produkcyjnych i firmach z branży metalowej – podwyższenie progu do 130 tys. zł oznacza, że pracownik z rocznym dochodem na poziomie 120-130 tys. zł zapłaci 12% zamiast 32%. To realna oszczędność kilkuset złotych miesięcznie, które można przeznaczyć na przykład na opłaty, zakupy czy wakacje. Lokalni przedsiębiorcy prowadzący działalność gospodarczą również odczują zmiany – przywrócenie limitu ryczałtu do 250 tys. euro może zachęcić do wyboru tej prostszej formy rozliczenia.

Reforma bez obciążania budżetu – czy to możliwe?

Premier Tusk podczas prezentacji założeń reformy podkreślał, że jest to pierwsza od wielu lat zmiana w systemie podatkowym, która nie zwiększy deficytu budżetowego. Wręcz przeciwnie – ma być neutralna dla finansów państwa, ponieważ koszty obniżenia podatków dla klasy średniej zostaną pokryte przez największe firmy i najlepiej zarabiających. To podejście ma zrównoważyć wysiłek finansowy wszystkich obywateli.

Jestem przekonany, że po zmianach system podatkowy będzie sprawiedliwszy, a korzyści będą dotyczyły ludzi, którzy dziś ponoszą najcięższe daniny – nie mówimy o bogaczach, tylko klasie średniej, na której barkach w dużej mierze spoczywa finansowanie państwa i wydatków na obronność. Chcemy zrównoważyć wysiłek finansowy wszystkich obywateli i obciążyć największe firmy.

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier odniósł się także do możliwego weta prezydenckiego. Zaznaczył, że jeśli prezydent zawetuje ustawę, ochroni w ten sposób wielkie koncerny, ale jednocześnie zabierze korzyści pielęgniarkom, urzędnikom i nauczycielom. Wyraził nadzieję, że presja milionów Polaków czekających na tę reformę wpłynie na decyzję głowy państwa. Projekt zmian ma trafić do Sejmu w najbliższych tygodniach, a cały proces legislacyjny powinien zakończyć się przed końcem 2026 roku, aby nowe przepisy mogły obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku.

Najważniejsze fakty w pigułce

  • Od 2027 roku pierwszy próg podatkowy wzrośnie do 130 tys. zł (stawka 12%).
  • Nowa stawka pośrednia 24% obejmie dochody od 130 tys. zł do 150 tys. zł.
  • Najwyższa stawka 32% będzie dotyczyć dochodów powyżej 150 tys. zł.
  • Na reformie skorzysta 3,5 mln podatników, a maksymalna roczna oszczędność wyniesie 3600 zł.
  • CIT dla największych firm (przychody powyżej 50 mln euro) wzrośnie z 19% do 22%.
  • Danina solidarnościowa wzrośnie do 5% dla dochodów powyżej 1 mln zł.
  • Limit ryczałtu ewidencjonowanego zostanie przywrócony do 250 tys. euro.